Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
04.05

04.05

Nie ma to jak notka z samego rana.; ) Ludzie. Ja jestem nienormalna. Wiec tak od początku:
Pojechałam z rodzicami do ciotki z tortem z napisem 25 lat. Myślałam, ze Aga ma urodziny(jej córka) ale nie. Okazało się, ze ciotka sobie zażyczyła z 25-atką dlatego, ze przecież połowę życia przespała.; ) [ Ma 50 lat] No i był taki dziwny facet z taka dziwną babką. Jakaś kol ciotki i jej mąż. No i ogólnie rodzinka sie zjechała.  Przyjeżdża Sylwek i Robert ( narzeczony Ani i maż Agi). 
Mój tata : Patrzcie.. Taki młody a taki brzydki ( o Sylwku)
Pan M: Oo.. Obraził się.
Ania( jego narzeczona) : Świnie sie nie obrażają.
:D Wszyscy padli. :D
Moja mama: Aniu ,ale my cie demoralizujemy.
Potem siedziałam w kuchni. Moja młoda też poszła. ( impreza była na polu w altance czy grzybku czy jak to tam nazwać, no taki mini grzybek  ławkami , krzesłami, stołem i wbudowanym grillem z kamienia.)
No i nalały mi coli. Spoko. Wypiłam. Ciachałam jakieś pomidory do sałatki czy coś. Zaniosłam talerzyki na pole do ludzi. Moja młoda chyba widelce. Ja sb znowu spokojnie klapam , patrzę na moja cole i juz coś mi nie pasuje bo przybrała bardzo dziwny odcień. Taki jakby trochę czerwonawy. Ale nic. Próbuje. Dolały mi wina. Ja sie tylko uśmiecham. Moja młoda patrzy się na moja cole i cole Ani ( których barwy były właśnie takie czerwonawe[ wino czerwone półsłodkie]) i na swoją – NORMALNĄ cole. Już chyba miała jakieś wąty ale Aga dała jej cos żeby zaniosła. Nie było ciotki Tereski (tej od 25 lat;)) tylko w kuchni byłam ja Aga i Ania i chyba jeszcze Kaśka. Wszystkie młode. Chyba od 20 do 25 lat ; ) ( no i ja).
-Ania, ( do mnie) Ja ci zrobię normalnego drinka bo Wiola już się jakoś patrzy tak na twoją i na Ani literatkę . Bo wy macie trochę inne kolory.
I wiec. Zrobiła mi normalnego drinka. Na początku taki słaby . Pomyślałam sobie ze wypije jednego i będzie dobrze :D Ale nie.. z drinka na drink to się stawało coraz mocniejsze.. Oczywiście Aga nie robiła tych drinków przy swojej mamie ani przy mojej ani przy nikim kto mógłby mnie podkablować ( miałam napisać ludzie +30 ale Robert ma 36- jest rok młodszy od mojej mamy- ale jest świetny i wiadome, ze mnie nie podkabluje [między nim  i Agą jest chyba 11 lat różnicy czego naprawdę nie widać]). NO i ja co jakiś czas ( właściwie to cały czas siedziałam w kuchni) no i popijałam te moje drinki. No cóż.. Zaczynało się robić ciekawie.
I wiecie co.. Bawiłam się z dziećmi. Dopóki się nie napiłam się jakoś tak trochę mnie bały. Jak wypiłam od razu się ze mnie śmieją. Boje się, ze to z mojej głupoty ale przynajmniej mieli zajecie. Bartuś ma chyba roczek , Gabrysia 2 latka a Wikusia 4.
Nie wiem kto miał większy ubaw – ja czy oni ;D
Bartuś jest taki fajny. On się szczególnie cieszy do jedzenia. Dlatego wazy tyle ile waży. Ale po chwili się przyzwyczaiłam. Wiecie jak fajnie bawi się z takimi małymi dziećmi?:)
Rozwaliła mnie Kaśka. Kroiła ser feta do sałatki A JA JEJ PODJADAŁAM
-Jak ja lubię ser feta.
-Wiesz co.. ja miałam taka fazę na ser feta jak zaszłam w ciąże ... znaczy jak jeszcze nie wiedziałam, ze jestem w ciąży.
-ej.. mam się bać?
*śmiech* Wchodzi Aga
-z czego się śmiejecie?
-najprawdopodobniej nasza Hanecka jest w ciąży bo ma ochotę na ser feta . ; ]
Mina Agi. Bezcenna. Patrzy się na nas jak na idiotki . No bo co ma ser feta do ciąży . ; p
Potem przeniosłam się na pole. Zostawiając moja literatkę w kuchni. No ale co Tamm.. przynieśli mi z kuchni. Siedziałam z wyborowym towarzystwem na huśtawce i śmiałam. Wiecie co jest naj ? Że moja mam nieświadomie zrobiła mi drinka .; ) Na serio. Aga poszła. No i akurat mama była najbliżej butelki.
Nie mogę. ; )
Co chwile mi przynosili nowe drinki. Osobiście miałam dość . Ale nieee.. No wiec dobra. Ta jego Ania trochę się na niego wkurzała. No bo co chwile wkładał mi łapy pod spódnice albo coś. Stwierdził, że potrzebne mi solarium albo żebym się normalnie opaliła. Stwierdziłam, że do solarium nie pójdę bo nie a opalać się niemoralnie nie będę bo musiałabym cały dzień na słońcu leżeć bo tak to mnie nie złapie słońce. Po chwili jednak stwierdził, ze taka blada też zajebiście wyglądam. Ale dziękuje za ten piękny komplement.
A inny to np.:
-Wiesz co Hanecka.. Ja to wiedziałem, ze z ciebie niezła dupa wyrośnie.
No i zrobić. Dziękować czy dać w ryj. Z racji, ze mi się komplement nie spodobał to nie dziękowałam a z powodu takiego iż facet ma ok. 2 metrów i chucherkiem nie jest w pysk dać mu też nie mogłam wiec się powstrzymałam od czegokolwiek .; p
Potem już zaczął przeginać. Jedna łapa pod moją spódnice drugą mnie obejmuje a ja żeby tylko się uwolnić. Z racji stanu lekkiej nieważkości szans nie miałam.
-No Sylwek.. Kurde. Ty masz dziewczynę.. no narzeczoną. To weź może do niej tam teraz pójdź a nie…
-Nie mam .
- No jak?
-No normalnie.
-Od kiedy?
-Od przedchwilą. Zerwała ze mną.
-Smutny to ty z tego powodu nie jesteś…
-Mi to tylko pierścionka szkoda. 1300 kosztował. Pokaż rękę
*podaje mu tą rękę *
-Na ciebie tez by pasował.
No jaki on miły.. Od razu mi się  oświadcza.
Dobra. Koniec.
Boże. Jak się rozpisałam.; D
Pewnie sporo osób mnie ochrzani za to , że piłam i za to ile wypiłam. Właściwie .  mielibyście racje ale miałam tak beznadziejny humor… A potem wszystko było takie fajne. Szybko tego nie powtórzę.
Dobra. To chyba najdłuższa notka w historii mojego bloga.
Droga/-i Czytelniczko/-ku jeśli to przeczytałeś od początku do końca to G R A T U L U J E ! ! ! ; D



Głosuj (0)

ania97 4/05/2012 11:15:53 [Powrót] Skomentuj


Hahaha! Ale masz fajną ciocie ^.^ wpadła na mądry pomysł :D W takim razie moja babcia jest hot 30 <3
Cris 5/05/2012 17:52:29
http://felieton.blog4u.pl/ IP: zalogowany

Dziękuję za gratulacje ;) ;D
Takie imprezki ogródkowo/grillowe są najlepsze :) już dawno takiej nie miałam. Lepsze są jeszcze poza rodzinką :) ale rodzinkowe też ok ;D

Ja wczoraj też zabalowałam ;D w końcu irodziny, trzeba wypić. Tylko, że ja w wieku 19 lat strułam sie wódką tak, że teraz tylko w drinkach i max 2 drinki po jeśli wypije więcej to potem cierpie okropnie. Uważaj na przyszłość, co za dużo to nie zdrowo, wiem z własnego doświadczenia.

Aw jakie maluszki :) na pewno były przesłodkie :)

a tego kolesia na serio zostawiła narzeczona? ;O tak czy siak zbiłabym po łapach ;D
bez podpisu 5/05/2012 16:07:10
http://oh-oh-baby.blog4u.pl/ IP: zalogowany

Wytrwałam :).
Z tym Sylwkiem to serio koniec? Tak czy siak, to i tak z niego niezła świnia. I nic go nie tłumaczy.
A tak serio to trochę Ci zazdroszczę, też bym poszła na jakąś małą imprezkę, ale nic się niestety prędko nie szykuje.
Pozdrawiam.
mysterious 5/05/2012 13:20:15
http://my-secret.wjo.pl/ IP: zalogowany