Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
54.

54.

-Zrobi jeszcze jedno zdjęcie, a powiesze go na latarni nie powiem za co...

-Spokojnie. Prawie w kościele jesteś. 

 

Francuzi atakują!

Jak co roku ja i Docia ubrane w cudowne stroje ludowe, a jakże by inaczej, Rzeszowskie, no bo w końcu nasz rejon, paradowałyśmy sobie w to święto. Oczywiście byłyśmy z wieńcem w kościele. No i oczywiscie procesja i wgl. I u nas odpust dzisiaj był.

I tak czułam się pod ostrzałem aparatów.. Coś strasznego. Jak go dorwe to nie powiem za co na tej latarni będzie wisiał. Mateusz jak zwykle, na wszystkich możliwych uroczystościach, na polecenie księdza robił zdjęcia, bo "przecież muszę coś na strone wrzucić".  I ten !@#$% potrafił robić 5 zdjec tego samego miejsca, oczywiscie gdzie my stałyśmy, aż podniosłam głowę i było widać, ze to ja. Nienawidze aparatów. Straszne urządzenia.

No.. Ogólnie to jak zwykle pojechałyśmy ze strażakami. Coroczna przejażdżka wozem została zaliczona. Jedzenie winogrona - zakończone. Byłyśmy tylko we dwie. I dwóch strażaków niosło z nami. Trochę dziko. Ale w sumie okej. Lepiej jakby miały być moje "koleżanki".

No.. i my zawsze mamy takie 15-20 minut, kiedy możemy sobie po kramach pochodzić. No i chodzimy, chodzimy, ja kupiłam sobie cukierki (bo jak to odpust bez odpustowych cukierków??) a Docia lalkę do siostry, a tu nagle podchodzi gośc z taakim wieeeelkim apratem i nawija po francusku. Moze gdybym się skupiła od początku na tym co on mówi to bym ogarnęła ale mnie tak zatkało, ze po prostu szok. No i patrzymy na siebie, na niego, na siebie, znowu na niego. To ten zaczyna po polsku mówić. Ale coś mu nie idzie. Taki zrezygnowany w końcu "Do you speak English?". No.. nie ma to jak się dogadać z francuzem w Polsce po angielsku;p

Ogólnie chodziło o to, że chciał nam zrobic pare zdjęć. No to ok. Niech robi. Smajl, smajl. My  już myślimy, że jesteśmy wolne a ten do nas po angielsku coś takiego (w moim wolnym tłumaczeniu) : "czy pójdziecie ze mną do moich przyjaciół?". No ok. Uśmiech. I dlaczego by nie. No to idziemy. Takiej sesji fotograficznej to dawno nie miałam i długo mieć nie będe. Ach ten błysk fleszy. Grupka 15 francuzów uzbrojonych w aparaty i polujących na dziewczyny w strojach rzeszowskich. Jedna babka bardziej była zainteresowana naszymi fryzurami. Ogólnie kręcone włosy, z jednej strony spięte i z tej własnie strony wpięte takie coś z kwiatków. To nie był wianek tylko takie pare kwiatków fajnie połączonych. Taka ozdoba do włosów.

Na szczęscie był w tej grupce tłumacz. Hmm... tłumaczka. I on cos do niej po francusku ona do nas po polsku. Tak to mozna gadać.;D Poprosili nas o nasz maila żeby nam potem te zdjęcia wysłac. Niezwykle mili francuzi nam się w tym roku trafili;)

PS. Gdyby ktoś nie wiedział jak wygląda ludowy strój rzeszowski http://www.strojeludowe.ipr.pl/view/upload/99c23e610a3f5c4414328d260a258004f49cec19.jpg.

PS2. Po ubraniu tego 20 kilo więcej .;)

 


Głosuj (0)

ania97 15/08/2013 22:34:19 [Powrót] Skomentuj


Haha, ale sławne się stałyście! Jak gwiazdy na czerwonym dywanie ;D Jak już będziesz mieć te zdjęcia to wrzuć, bo też jestem ciekawa. :D
Fiołek 15/08/2013 23:40:32
brak www IP: 195.248.246.130